piątek, 18 października 2019

Batman - Detective Comics 1000 (blank)

Jakiś czas temu odkryłem blanki, czyli wersje komiksów (gł. zeszytów), które mają białe, niezadrukowane okładki (nie licząc np. log). Spodobały mi się te wersje - można dzięki nim mieć zupełnie unikatowy komiks, np. Batmana z okładką narysowaną przez rysownika komiksów dla dzieci. Niektórzy artyści rysują takie okładki na blankach na zamówienie, ale to już kosztuje. A że umiem rysować (a forsy na zamówienie nie mam), to sam sobie machnąłem mojego ulubionego superbohatera na 1000. numerze Detective Comics:


Jako że to jubileuszowy numer i okrągła rocznica powstania Batmana, to na rysunku są też przeciwnicy Mrocznego Rycerza.
Rysunek powstał bez większego zamysłu (z lewej Batman, z prawej łobuzy), poniżej parę etapów powstawania:


Papier do rysowania fajny. Mam jeszcze kilka blanków, więc co jakiś czas powinienem coś sobie maznąć.

czwartek, 26 września 2019

Buzz wydrukowany!

Tadam! Detektyw Buzz Perspektyw mimo przeciwności losu pojawił się na papierze! Do zdobycia na charytatywnym Allegro. Przykładowe plansze są w tym poście.
  • Scenariusz i rysunek: Koalar
  • Liczba stron: 44 (w tym 2 strony łamigłówek)
  • Format: A4
  • Oprawa: kartonowa
  • Papier: kreda mat
  • Druk: cyfrowy, kolor
  • ISBN-13: 978-83-939351-1-6




środa, 31 lipca 2019

Porwanie męża Andżeli Jaktalali

Oto komiks Porwanie męża Andżeli Jaktalali, który ukaże się w zbiorku, na który zbieram pieniądze na portalu wspieram.to.
























środa, 8 maja 2019

Szkice plansz

Prace nad Buzzem mimo przeciwności losu zostały wznowione. Z tej okazji post na temat szkicowania (rozplanowywania) plansz. W Buzzie układ kadrów jest prosty jak umysłowość szeregowego polskiego polityka - 6 kadrów na planszę (3 wiersze po 2 kadry). Wynika to głównie z leniwości autora i powtarzalności (żeby nie napisać schematyczności) plansz. Dzięki temu też prace są szybsze - mam skan narysowanych ręcznie kadrów, drukuję je i od razu mogę rysować (ręczne robienie kadrów naprawdę zabiera trochę czasu). Zanim jednak zacznę rysować ostateczną planszę, robię jej szkic (a w zasadzie szkic kilku plansz, najlepiej całej historyjki). Dawniej nie chciało mi się tego robić, bo uważałem to za stratę czasu. Nic bardziej mylnego! Otóż narysowanie bardzo uproszczonych rysunków (a takie właśnie robię) zajmuje góra parę minut. Dzięki temu mam już zaplanowane, co znajdzie się na planszach i w zasadzie nie ma przestojów. Wcześniej zdarzało mi się zasiąść przy planszy i dłużej się zastanawiać, co narysować w trzecim kadrze (kiedy już dwa były gotowe). Przy szkicu można lecieć bez przerwy. Można też po czasie zrobić coś inaczej niż na szkicu (bo do dalszej planszy zasiada się po jakimś czasie) - patrzę w scenariusz, patrzę na szkic i myślę "Hm, a czemu to jest tak? Lepiej by było tak.". Wtedy też coś się układa w głowie i po przemyśleniu można coś zrobić inaczej (w założeniu: lepiej). Poniżej szkic planszy i właściwa plansza - obie w ołówku, więc niewiele widać. Widać jednak właśnie pewne różnice pomiędzy szkicem a planszą - głównie na kadrach 3., 4. i 5., gdzie układ został zmieniony tak, aby Buzz był widoczny w pełnej krasie i aby była mała różnorodność w kadrach (od kadru 3. do 5. Buzz "przybliża się" do czytelnika, aby na kadrze 6. dostać w łeb).



czwartek, 14 marca 2019

Logo Buzza

Długi, choroby i brak perspektyw... Nie, to nie początek kolejnej historyjki o Buzzie, a proza życia, która spowodowała, że prace rysunkowe nad Buzzem utknęły w martwym punkcie. Przez ponad pół roku nie narysowałem nic (to już tak długo?; a obliczałem, że mógłbym machnąć wszystko w miesiąc), nie licząc loga, które prezentuję na dole. Ale od jakiegoś czasu piszę czasem nowe przygody i jest już kilkanaście stron scenariusza na kolejny komiks. O ile w ogóle powstanie pierwszy...


środa, 23 stycznia 2019

WOŚP 2019 (rysunek Dominy)

Siema! W tym roku udało się sprzedać 3 komiksy PEH, w tym jeden z wrysem (ale że nie był poświęcony postaciom z komiksu, to go nie publikuję).
Sam też wylicytowałem rysunek na zamówienie i bardzo mi się podoba :) Przedstawia on Dominę, a został wykonany przez Agatę, której twórczość można obserwować na Instagramie albo Facebooku.
Fajnie wygląda własna postać narysowana przez kogoś innego (zwłaszcza jak jest narysowana fajnie), więc może w przyszłych finałach też powalczę o takie rysunki (jeśli będą do wylicytowania) :)


piątek, 27 lipca 2018

Detektyw Buzz Perspektyw i porwanie męża Andżeli Jaktalali

 Detektyw Buzz Perspektyw i porwanie męża Andżeli Jaktalali - komiks w formacie pdf.

Skończyłem rysować pierwszą dłuższą historyjkę o Buzzie (24 strony). To komiks humorystyczny powstający na pewnym spontanie - wymyślam sobie początek (i ewentualnie koniec), a reszta powstaje na bieżąco - siadam i wymyślam, co tam się Buzzowi przytrafia (trochę jak Lapinot i marchewki z Patagonii). Udało się zrealizować główne założenie, czyli takie, że humor ma być ponadczasowy, tzn. w komiksie prawie nie ma odniesień do współczesnych wydarzeń, postaci, popkultury (za 30 lat komiks powinien być podobnie śmieszny). Nie udało się niestety to, aby komiks był przeznaczony dla wszystkich (także dla najmłodszych) - Buzz okazał się erotomanem, więc jest troszkę żartów erotycznych (ale też nie są wulgarne).

Wymyśliłem sobie, że tym razem cały komiks (42 strony, już wymyślone, tylko muszę narysować) zostanie wydany przy pomocy jakiegoś portalu crowdfundingowego. Jak będą chętni, to się ukaże, a jak nie, to nie. Kolejne historyjki mające pojawić się w komiksie to traumatyczne małżeństwo Buzza, poszukiwania zaginionej Arki oraz historia jego imienia. Tymczasem siadam w fotelu i... czekam na kolejne zlecenie...