sobota, 17 lutego 2018

Buzz w kasynie (2)

Poprzednia część komiksu

Oto druga część przygód Buzza. Mam już razem 42 strony na albumik i plan jest taki, żeby go sobie spokojnie rysować, a potem spróbować zebrać pieniądze na jego wydanie w jakimś portalu crowdfundingowym. Historyjka o porwaniu męża Andżeli liczy 24 strony i będę wrzucał jej poszczególne fragmenty na bloga, a potem cały ten epizod będzie do przeczytania jako zachęta do wsparcia wydania komiksu.




poniedziałek, 12 lutego 2018

PEH-owy wrys 2018

W tym roku na WOŚP sprzedały się tylko 2 egzemplarze PEH-u, w tym jeden z wrysem. Poniżej rysunek (dedykacja jak zwykle tajna).


sobota, 20 stycznia 2018

Horror - Grzybiarz

Poniżej do pobrania pierwszy rozdział komiksu o grzybach o roboczym (i ostatecznym) tytule Horror.
Horror - Grzybiarz

20 z 88 stron narysowane (może zaokrąglę do 90 z epilogiem). W tym tempie rysowanie zabierze mi jeszcze z 5 lat. Hmmmm... Teraz trochę odpocznę (chyba porysuję sobie Buzza), bo znużyło mnie rysowanie tego drzewka i lasu wokoło (genialny pomysł, żeby narysować 4 całostronicowe kadry zamiast 4 kadrów na jednej stronie, nie ma co...). Zwłaszcza że to drzewko pojawi się w analogicznym układzie na kolejnym (całostronicowym!) kadrze... Im dalej w las, tym więcej grzybów...

niedziela, 24 września 2017

Buzz i Andżela (1)

Kolejna część komiksu

Cyk, myk, pyk i 3 stronki Buzza machnięte. Generalnie nie miało być tyle cycków, ale ja lubię (rysować) cycki (kto nie lubi?). To pierwszy epizod z 24-planszowej historyjki. Jeszcze dokończę wymyślać 2 epizody i razem z kolorową Zaginioną planszą będzie odpowiednia ilość materiału na albumik.




sobota, 16 września 2017

Paski z szuflady

Miałem wysłać kilka pasków do jednego zina, ale w końcu zrezygnowałem. Oto one:

Lekcja rysowania
Lubię komiks w komiksie. Zwracam też uwagę na świetnie narysowane plecy.

Manga
Ten pasek wydaje się bez sensu (ale tylko taki się wydaje). Jest to bowiem rozwiązanie (może nie najlepsze) problemu, który sobie postawiłem - jak zrobić pasek, który miałby sens czytany nie tylko normalnie (tj. tak jak w komiksach europejskich i amerykańskich - od lewej do prawej), ale też tak jak w mangach (czyli od prawej do lewej). Tu minusem jest to, że komiks nabiera sensu dopiero, kiedy wiemy, że należy go przeczytać na dwa sposoby.

Wieczorne chęci
Też tak macie, że wieczorem wymyślacie sposób na rozwiązanie problemów swoich i świata, a rano jest, jak jest? No właśnie...

Maszyna czasu
Zapętlenie w komiksie - też lubię.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Horror

Jestem w trakcie rysowania nowego komiksu pt. Horror. Brał on udział w IV konkursie na komiks Gildii, ale wypadł byle jak. Szkoda, bo gdybym coś wygrał, to rysowałbym krócej, a tak wychodzi mi mniej więcej plansza na tydzień (proza życia...). Gotowych jest prawie 12 plansz z 88. Po narysowaniu pierwszego rozdziału (20 stron) wyślę go do wydawców i opublikuję na blogu, może będzie zainteresowanie i komiks powstanie szybciej. Jedno jest pewne - będzie do przeczytania na papierze.

Poniżej jedna z plansz, chyba najlepsza jak dotąd.

1. Skan "kolorowy" planszy w ołówku.


2. Skan "kolorowy" planszy w ołówku ze zmienionym ostatnim "kadrem" (+ parę kresek pisaczkami).


3. Zdjęcie częściowo skończonej planszy.


4. Skan czarno-biały skończonej planszy.