Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 grudnia 2025

Smoki

Całkiem przypadkiem zauważyłem, że w 2025 nie wrzuciłem nic na bloga. No więc przycisnąłem trochę i w parę dni narysowałem ostatnią stronę. Oto 10-stronicowy komiks o smokach. Hm, tak jakby.

Najlepszego w 2026! 

 











 

niedziela, 4 kwietnia 2021

piątek, 23 czerwca 2017

Łódzka Nocka 2017

W przerwie od rysowania dużego komiksu (a serio to brakowało mi weny, żeby go rysować) popełniłem plakat na turniej scrabblowy Łódzka Nocka 3. Wersja czarno-biała, potem pomalowana i finalna. Przy moich umiejętnościach malowania i sprzęcie to te kolory to cymes (nie no, komputerowo udało się wyciągnąć odpowiednie zaciemnienie).




sobota, 29 kwietnia 2017

Eroskop

Wpadłem sobie na pomysł, że narysuję trochę rysunków do Angory - są tam regularnie publikowane krótkie okołoerotyczne nieme czterokadrówki w dziale Eroskop. Wymyśliłem więc ok. 30 pomysłów, jeden komiksik narysowałem i wysłałem do redakcji. Odpowiedzi żadnej nie dostałem, więc chyba rysunek był poniżej krytyki...



To jeden z pierwszych pomysłów, inne chyba na podobnym poziomie. Może komuś by się przydały takie rysunki - ja nie mam czasu, żeby je rysować.

poniedziałek, 13 marca 2017

Politycznie

Rysunek i komiks z okazji niedawnej spektakularnej kompromitacji i porażki pisowskiej hałastry. Jest wulgarnie, bo lubię sobie czasem narysować coś wulgarnego, a z pewnością antypolska zorganizowana grupa przestępcza dokonująca zamachu na polską konstytucję i demokrację na taką wulgarność zasługuje.


Chciałbym też zaznaczyć, że narysowanie karłowatego dyktatorka myjącego ręce przed wsadzeniem ich w dudę swoim pachołkom nie miało na celu ocieplenia wizerunku tego największego szkodnika w pokomunistycznej historii Polski.

sobota, 28 maja 2016

Pęcherzyk i Grzywaczek

Niedawno przeczytałem komiks Skąd się bierze sodowa? (i nie tylko). Mam wielki sentyment do Kajka i Kokosza oraz Tytusa (Romka i A'Tomka też), ale do postaci Tadeusza Baranowskiego już nie bardzo. Hm, pewnie dlatego, że w moich rodzinnych zbiorach nie było nigdy komiksów z przygodami Bąbelka i Kudłaczka. Kojarzyłem te postaci, może więc dane mi było poznać ich perypetie. Tak czy siak do lektury zasiadłem bez bagażu w postaci sentymentu z dzieciństwa. No i co ja mogę powiedzieć... Ten komiks jest świetny! Cudowny absurdalny humor, który zapewne długo się nie zestarzeje. Tak mi się spodobało dzieło Mistrza Tadeusza Baranowskiego, że poczułem wenę i musiałem narysować coś w stylu Wody sodowej.
Mam nadzieję, że przygoda wnuczków Bąbelka i Kudłaczka choć trochę spodoba się fanom tych postaci i że młodzieniaszkowie nie są na niektórych kadrach zbyt nieeleganccy.
Trochę małe to wszystko wyszło, co zauważają nawet bohaterowie komiksu, ale chyba obejdzie się bez lupy.
Dodane 1 czerwca:
Dorzuciłem wersję ze strzałkami (gdyby ktoś zagubił się w gąszczu kadrów), ale niżej jest też wersja bez.

Ze strzałkami:
Bez strzałek:


poniedziałek, 28 grudnia 2015

PEH znowu na WOŚP i znowu w bajce

Jak niemal co roku sprzedaję coś na WOŚP, m.in. komiksy, w tym też egzemplarze PEH-u. Może jeszcze wynajdę jakieś inne komiksy i je dorzucę.

W czerwcu 2016 ma się ukazać Krakers 45, a w nim kolejna bajka inspirowana bajkami Janusza Christy rysowana przeze mnie do scenariusza Michała Antosiewicza. I znów przemyciłem do niej bohaterów PEH-u, którzy pojawiają się na ekranie telewizora. Być może w ostatecznej wersji komiksu nie będzie ich widać - tym razem rysowałem całe kadry bez tekstów (z wyjątkiem logo bajek i napisu koniec), a teksty ma wprowadzić Michał Antosiewicz i ja już w to nie ingeruję. Kadr wygląda tak:


Pierwsza wersja to skan kolorowy (no, rysunek jest czarno-biały, ale wygląda to tak, jak ja widzę rysunek w rzeczywistości), druga wersja to skan czarno-biały. Można tu zobaczyć, że w wersji czarno-białej niektóre szczegóły się zlewają i że ostateczna wersja czarno-biała odbiega czasem mniej lub bardziej od moich założeń.
Tym razem bajka to głównie kropeczki, choć linii też nie brakuje. Jeśli uświadomimy sobie, że narysowanie linii jednym pociągnięciem to pół sekundy, a narysowanie tej samej linii kropeczkami to pół minuty, to już wiemy, że kropkowanie jest techniką bardzo żmudną... Niemal codziennie pół godzinki dzióbania kropeczek. Dwie strony komiksu rysowałem około rok. A czytany będzie przez 2 minuty... Ale jestem zadowolony z rezultatu. Mam nadzieję, że spodoba się czytelnikom lubiącym takie techniki. Może kiedyś trafi na aukcję :)

piątek, 7 sierpnia 2015

Recenzja radiowa

Pojawiła się radiowa recenzja PEH-u. Jest ona w zasadzie identyczna z internetową recenzją z Poltera, o której już informowałem. Ale zachęcam, jeśli nie do tej konkretnej radiowej recenzji, to w ogóle do słuchania audycji Prosto z kadru (można na YouTubie).

A ja obecnie oprócz tworzenia drugiej Bajki dla dorosłych, rysuję 2 plansze na konkurs komiksowy - nie napiszę na jaki, bo jeszcze mi konkurencja wyrośnie... A przecież 5000 zł piechotą nie chodzi...

W międzyczasie przygotowałem taki plakacik na turniej scrabblowy (parę innych osób też maczało w nim palce).
Komiks, plakat, normalnie człowiek orkiestra ze mnie ;)


piątek, 6 lutego 2015

Się rysuje nie-PEH

Krótki 2-stronicowy komiks z moim rysunkami znajdzie się w Krakersie 43/2015. Będzie to kreska mocno odbiegająca od tej w PEH-u (czytaj: ładniejsza). Niby to tylko 2 plansze, ale nakreskowałem się i nakropkowałem i mam nadzieję, że czytelnikom Krakersa się spodoba. Komiks jest w stylu Bajek dla dorosłych Christy (wiadomo, że nie tak ładny; ale starałem się!). Wrzucam 1. kadr z moim liternictwem, które miało zostać poprawione przez autora scenariusza, Michała Antosiewicza (nie znam finalnej wersji, obejrzę ją sobie w komiksie).



Rysunek wygląda OK, a na prawdziwej planszy jeszcze lepiej. Przemyciłem PEH, jest obok innych klasyków superbohaterskiego komiksu :)
Krakersa można zamówić u wydawcy.