czwartek, 12 maja 2022

Arka

Poniżej komiks Arka wysłany na konkurs MFKiG w 2016 r. Są to oryginalne, pomniejszone skany (prawie identyczne z komiksem), bo w sumie nie wiem, czy nie przepadły mi prawa do publikacji samego komiksu, kiedy wysłałem go na konkurs.

Założeniem komiksu było to, aby był przedstawiony bez słów (choć postaci mówią), a mimo to zrozumiały. Nauczyłem się na nim, że nie jest to takie proste i tu niestety nie wyszło. A o czym jest sam komiks, można przeczytać pod nim.









Komiks zaczyna się od lecącego statku kosmicznego. Na statku wybudzany jest pasażer, któremu przesyłane są wydarzenia sprzed startu statku - wysoko rozwinięta planeta jest zanieczyszczona i pojawia się groźny wirus, który powoduje pojawianie się u ludzi nadmiernego owłosienia; ludzie kierują się do arki i odlatują w nieznane. Obudzony pasażer trafia do pokoju starego kapitana, który mówi mu, że zbliżają się do planety możliwej do zamieszkania, ale jednak na niej nie zamieszkają. Dalej kapitan tłumaczy obudzonemu, czym tak naprawdę jest statek (tego już nie zdradzam). Statek rozbija się, a spod gruzów wychodzą zakażeni. Okazuje się, że to Ziemia.

Dialogi są zaszyfrowane prostym kodem - każdy znak odpowiada polskiej literze albo znakowi interpunkcyjnemu. Może gdyby teksty były napisane normalnie, to komiks byłby czytelniejszy. Ale założenie było takie, że i tak jest zrozumiały, a po rozszyfrowaniu tekstów percepcja czytelnika nieco się zmienia. Miało być super z ukrytą wartością dodaną. A wyszło, jak wyszło.

Poniżej jeszcze plansza 5. prawie cała w ołówku.



niedziela, 4 kwietnia 2021

niedziela, 14 lutego 2021

Zdrada posła

 W ramach odpoczynku (?!) od robienia "poważnego" komiksu, porysowałem sobie Buzza. Historyjkę wymyśliłem już dawno (mam materiał na cały zeszyt, ale jeszcze nie wiem, czy powstanie). Można czytać jako pdf albo na poniższych obrazkach.








wtorek, 10 listopada 2020

Ania się zmienia

Oto kilka plansz z komiksu Fungi (dawny tytuł: Horror).

Co to tam się dzieje? A to taka wizja.






poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Spawn 301 (blank)

W ramach testowania zestawu cienkopisów Kuretake oraz odpoczynku od rysowania (?!) komiksu maznąłem sobie blanka Spawna. Cienkopisy fajne, w zestawie jest nawet ultracienki pisak 0,03 mm, a do tego 2 pisaki pędzelkowe przypominające właśnie pędzelki (lecisz jak pędzelkiem, a nie trzeba namaczać). Minusem, że pod dużym kątem nie da się tymi pisaczkami rysować. Mocno też się wycierały podczas gumkowania, ale tu raczej winien papier okładki, bo cienkopis Faber Castell też znikał (choć on już dogorywa). Większe połacie czerni rysowane zwykłym pędzelkiem i tuszem do drukarki (!), bo mam jakiś stary uzupełniacz i szkoda, żeby go nie wykorzystać. Rysunek wyszedł średnio, brakło Spawnowi pazura, a i tło bez finezji. Mogło być lepiej, bo to jedyny mój blank od Image. Ale że blank na 301 numer? I że aż tyle czarnego było w jego kostiumie? Bardziej go pamiętam jako czerwonego. No i że on powinien być czytany [spa:n]? Zawsze sobie go czytałem [społn]. Same problemy z tym piekielnym ancymonem.